czwartek, 22 września 2011

Droga do Jej grobu

Irena Sendlerowa – postać, którą wszyscy w Polsce znamy i kochamy. Sprawiedliwa wśród Narodów Świata. Minęły trzy lata od Jej śmierci.

Do tej pory niestety Rodzinie nie udało się zebrać środków finansowych na wykonanie ścieżki prowadzącej do Jej grobu.

Córka Pani Ireny Sendlerowej- Pani Janina Zgrzembska zwróciła się do Fundacji Shalom z prośbą o pomoc w realizacji tego przedsięwzięcia.

Całkowity koszt wykonania ścieżki wynosi 38,130 tysięcy złotych.

Pierwszą cegiełkę w wysokości 5 tysięcy oferuje p. Janina. Ponieważ kwota jest znacząca, zwracamy się do Państwa z prośbą o włączenie się w realizację projektu i przekazanie środków na przeznaczone specjalne
konto w Deutsche Banku nr: 77 1910 1048 2203 6002 5685 0015
lub nr: 08 1020 1097 0000 7002 0044 6823 PKO BP Warszawa IX Oddz.

Wierzymy, że dzięki Państwa hojności wspólnie zrealizujemy przedsięwzięcie upamiętniające Panią Irenę Sendlerową.

środa, 14 września 2011

Pytanie o sens, czyli plaster na ranę

... o sens warsztatów antydyskryminacyjnych... Jest sens, czy nie ma sensu?
Najpierw musicie obejrzeć ten film, tuż pod spodem, a potem na końcu jest dla Was muzyczna jeszcze niespodzianka...

Czy warto je organizować? Zapraszamy do obejrzenia rozmowy m.in. z Jackiem Żakowskim 
W rozmowie w programie "Pytanie na śniadanie" z Beatą Sadowską i Wojciechem Jagielskim wzięli udział: Jacek Żakowski, Natalia Wiszniewska, reprezentująca OR oraz Łukasz Łubiński, warszawski licealista.





Dodam tylko, że Natalia Wiszniewska - trenerka warsztatów - jest córką Fejsbukowera :)))

Warsztaty organizuje Otwarta Rzeczpospolita

"Zdewastowano pomnik w Jedwabnem upamiętniający mord na Żydach. Namalowano na nim hasła „Nie przepraszam za Jedwabne”, „Byli łatwopalni” oraz swastyki. Kilkudziesięciu skinów i kiboli próbowało okrzykami zakłócić białostocki Marsz Jedności przeciw rasizmowi, nietolerancji i ksenofobii. Kilka dni później w Białymstoku antysemici zniszczyli ułożoną z bukszpanu Gwiazdę Dawida i ułożyli z nich swastykę. Czy tolerancji można się nauczyć? We wrześniu rozpoczęła się kolejna edycja bezpłatnych warsztatów antydyskryminacyjnych Otwartej Rzeczpospolitej. Projekt „Zło może urosnąć - przeciw nienawiści” adresowany jest do uczniów warszawskich szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych."

Zapraszamy szkoły - prosimy o kontakt w sprawie warsztatów dyrekcje i pedagogów.
Koordynatorką warsztatów jest Magda Utracka.
mail: magdautracka@otwarta.org

I jeszcze rewelacja - super muza dla Was:



Premiera klipu do kawałka "Różnice" z solowego albumu Vienia "Etos 2010". Gościnnie w utworze wystąpili Fokus i Łona.

Dziwny telefon od ciekawskiego antysemity...

"OJ, JACY CI ŻYDZI ŹLI!!!"

Zadzwonił do mnie pewien gość... Z głosu - 50-latek. Nie wiem, czy wiecie, jak brzmi timbre głosu człowieka, który wyraża pogardę? To nic uchwytnego, ale daje się wyczuć. Mówi taki przez zaciśnięte zęby, ale jednocześnie z uśmiechem... Głos jest i straszny i pogodny w pewnym sensie. Wyraża pewność siebie i misję do wypełnienia...
Zadzwonił do biura Otwartej Rzeczpospolitej - stowarzyszenia, z którym jestem związany...
Porozumienie żydowskie opiera się na dowolnym języku. Polskim, angielskim lub jakimkolwiek innym. Dawniej tym językiem był język żydowski. No, więc zadzwonił do mnie ostatnio ten gość, który - jak się okazało z rozmowy - nie wiedział, że język żydowski i język hebrajski są dwoma różnymi językami... Podkreślam, że facet z głosu miał jakieś 50 wiosen na karku. I nie wiedział o tym...
Był zbulwersowany, że w książce, którą czytał napisano o pewnej kobiecie jako znającej trzy języki: polski, żydowski i hebrajski. "Jak to!" - pienił się mój rozmówca - "Trzy języki?! A jakie to są różne języki, ten hebrajski i żydowski!!!" Spokojnie wyjaśniłem mu różnice.
Początkowo odnosiłem wrażenie, że nie dociera do niego. "Tak? Tutaj nie mówili po hebrajsku?! To nie pomyłka?!" Czułem, że nie jestem dlań żadnym autorytetem. Że chce się utwierdzić w przekonaniu, iż w książce popełniono błąd.
Skąd tyle języków naraz?! Tłumaczę mu, że język jidysz ma już tysiąc lat - wprawdzie zatem nie tyle, co hebrajski, ale też jest wiekowy. I że w Polsce jest językiem w zasadzie wymarłym...
Gołda Tencer wspomina, że w Łodzi, a i w Warsze, do lat sześćdziesiątych słychać go było na ulicach. Łódzcy Perecowicze uczyli się go w szkole oficjalnie, zanim szkołę zlikwidowano.
Kiedy rozmawiałem z tym facetem, był już wieczór. Nikogo poza mną nie było w biurze - zasiedziałem się. Powiedziałem mu, że język żydowski w brzmieniu jest nieco podobny do niemieckiego, ale ma też inne naleciałości. Zbytnio się chyba jednak wdawałem w szczegóły, bo mój rozmówcy rozsierdził się w pewnym momencie natłokiem tych lingwistycznych szczegółów i postanowił przypuścić atak.
Dlaczego chciał to wiedzieć - to o tym języku, zadawałem sobie podczas rozmowy cały czas to pytanie. Ono kołatało w mojej głowie i nie dawało mi spokoju...
A jeśli to tylko złudzenie, że jest antysemitą? Tak sobie myślałem przed tym atakiem...
"No, tak..." - rozpoczął ostateczne perorowanie anonimowy gość - "Wiele to żydostwo wycierpiało... Ten cały Holokaust, który zgotował im Hitler!"
"Tak, wiele" - potwierdziłem, nie wiedząc jeszcze do czego zmierza i jak zamierza mi przykopać. Może liczył na to, że będę się starał dodać, iż w trzecim etapie Holokaustu, czyli polowania na niedobitki, uczestniczyli także Polacy? Ale się wcale nie starałem...
"A teraz oni robią Holokaust sami, od dziesięcioleci!" - wycedził przez zaciśnięte szczęki, z nieudawanym obrzydzeniem. - "Ja to się dziwię, że przeszli ten Holokaust, a teraz sami się go dopuszczają".
I w tym momencie coś nas rozłączyło. Może mój palec na guziku telefonu?
Tyle już razy słyszałem te słowa...
* * *

 TRADYCJA NASZYCH DZIEJÓW JEST WAROWNYM MUREM.


To tradycja, która trwa w Polsce od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Gdyby bowiem Gomułka i Wyszyński zaczęli dyskutować o Żydach, zapewne padliby sobie w objęcia i zostali najlepszymi przyjaciółmi.
Trudno nie przyznać słuszności twierdzeniom Hitlera, żyd pozostał obcym ciałem w organizmie narodów europejskich. - pisał Wyszyński przed wojną.

Lewica i prawica ma to samo w kwestii Żydów do powiedzenia: mówią jednym głosem.
Lewica wszelako rozgrywa to znacznie bardziej finezyjnie, pod pretekstem krytyki poczynań Izraela. Kiedy piętnowane są konkretne poczynania - to wszystko jest w porządku. Można i trzeba wyrażać opinie i protestować w wypadku łamania praw człowieka.
Tyle, że niekiedy, a nawet często w sposób nieuchronny argumenty zasilają katalog oszczerstw antysemickich. Zdarza się nawet, że dyschronologicznie antysemici usprawiedliwiają Holokaust obecnym funkcjonowaniem Izraela...
* * *

TĘSKNIJCIE SOBIE I ZŁÓŻCIE MNIE W GROBIE...

Rafał Betlejewski jest animatorem - pomysłodawcą i realizatorem performance'u pod nazwą "Tęsknię za Tobą, Żydzie!".
Akcja trwała cały rok i uważam ją za nie do przecenienia. Dzięki niej udało się zrobić krok milowy na drodze polsko-żydowskiego porozumienia. Akcję Rafała można przyrównać do książek Jana Tomasza Grossa, które także wstrząsnęły opinią publiczną i wywołały liczne kontrowersje. Tyle, że książek właściwie nikt w Polsce nie czyta... Książki o Żydach czytają na ogół albo sami Żydzi, albo antysemici.
Publikacje prof. Grossa traktuję na równi z akcją "Tęsknię" R. Betlejewskiego. I za to obu autorów podziwiam.
Oba zdarzenia - i te publikacje, i owa akcja - odnoszą się do świata żydowskiego, którego już nie ma. Który umarł.
A w Polsce przecież nadal żyje garstka Żydów. W diasporze, rozsiane po całym świecie, kolejne garstki emigracji 68 roku. Żyją. I w milczeniu obserwują ten teatr wyobraźni.
Czy antysemityzm nas dotyczy? Czy jest problemem dla nas, czy dla nie-Żydów.
Mam niekiedy wrażenie odrealnienia, nierzeczywistości. Tak, jakbym siedział na widowni teatralnej, albo wśród publiczności kinowej. Jestem, a jakoby mnie nie było...
Mam prawo zabrać głos, ale po co? Grochem o ścianę?
* * *

JĘZYK UMARŁYCH - NIE MARTWA KULTURA!

Gołda Tencer powiedziała 5 lat temu ważną rzecz na ten temat. Na temat - pozornie teatru, choć ja traktuję jej wypowiedź znacznie szerzej, bo ten teatr odbywa się wszędzie, rozlał się na ulice i wypełnił polskie domy. Oto jej słowa:
Nie ma aktorstwa żydowskiego. Jest po prostu aktorstwo. A jeśli ktoś nadmiernie gestykuluje czy żydłaczy, jak to często w Polsce bywa, to to jest po prostu złe aktorstwo. A żydłaczenie jest dla mnie niedopuszczalne. Bo to jest przedrzeźnianie mówienia złą polszczyzną, co się zdarzało, ale co nie było istotą żydowskiego mówienia po polsku. Żydzi przecież też umieli śmiać się z siebie, o czym świadczy szmonces. Poza tym czym innym było śmiać się wtedy, gdy było tu społeczeństwo żydowskie, a co innego, gdy go już nie ma. A co do szmoncesu to wiele uzależniam od klasy wykonania. Gdy to robią tacy aktorzy jak Szymon Szurmiej czy Marian Opania, to mi się to podoba, ale są tacy, których nie wymienię, robią to bardzo nieciekawie. Mnie to wtedy obraża, bo tu chodzi o mój zamordowany naród. Issac Bashevis Singer powiedział kiedyś, że jidysz to nie jest język duchów ani język martwy, lecz język umarłych.
Ileż to razy zetknąłem się z tzw. "żydłaczeniem" w życiu codziennym, poza teatrem. Gdy ktoś wyraża wrogość do Żydów - zaczyna ich przedrzeźniać. Polska jest jednym wielkim teatrem, w którym antysemici kolejnego pokolenia bezkarnie żydłaczą...

* * *

JEDŹ DO AUSCHWITZ, FUJARO, I POZNAJ ŻYDOWSKĄ HISTORIĘ WRESZCIE!

Mel Gibson jest tzw. katolikiem tradycjonalistą, czyli odszczepieńcem hołdującym rytowi trydenckiemu, któy został odrzucony przez Sobór Watykański II.
Ma przechlapane u nas za swoje antysemickie wyskoki.
Rabin Marvin Hier podkreśla, że jeśli reżyser rzeczywiście czuje skruchę z powodu antysemickiego wyskoku, to zamiast kręcić film o Judzie, powinien się zapisać na kurs judaizmu i pojechać zwiedzić były obóz Auschwitz.
Jedź do Auschwitz, fujaro i zapisz się na kurs judaizmu!
A potem będziesz mógł robić filmy o Żydach!
Antysemici na ogół czują się ekspertami w sprawach żydowskich... Są całkowicie pochłonięci zbieraniem na ten temat informacji.
Strzygą uszami, ilekroć usłyszą słowo "Żyd". Całkowicie zafiksowani na tej kwestii. Oczywiście, nie robią tego w dobrych intencjach, tylko po to, by uwiarygodnić farmazony, które potem będą mieć do powiedzenia.
* * *

ZAMIAST "KTO TY JESTEŚ"?

Pod wpływem akcji Rafała Betlejewskiego spłodziłem taki oto wierszyk:

Tęsknisz za mną? Tak, bo mi żal.
A dlaczego? Boś odszedł w dal.
Może wrócę? Wróć, jeśli chcesz.
A chcesz tego? Chcę tego też.
Tęsknisz za mną? Tak, boś Ty Żyd.
A dlaczego? Bo jest mi wstyd?
Tęsknisz za mną? Tak, przecież wiesz.
A dlaczego? Boś Polak też.
Może wrócę? Byłoby naj!
A dlaczego? Bo to Twój kraj.

Prof. Joanna Tokarska-Bakir dodała do tego wierszyka ciekawy komentarz... Nie wiem, czy złośliwy, a jeśli tak, to w czyją stronę wycelowana została ta złośliwość? Jak sądzicie?
Proponujemy umieszczać ten wiersz w elementarzach zamiast rymowanki: "Kto ty jesteś? Polak mały".

wtorek, 13 września 2011

Za zdrowie Kaczkosi, co Żydom wodę nosi!

Pamiętacie tę moją prośbę?:

Całujcie mnie wszyscy!

Cytowałem ją za Tuwimem! Tak, jakbym przewidział, że już niebawem będziemy mieć wspaniały podzwonny benefis mojego Wieszcza!!!
Dlaczego piszę "wieszcza"? Żeby nie być gołosłownym - tutaj też Go cytowałem:

Co to znaczy: być Polakiem? Czy można być naraz Żydem i Polakiem?

Bo kocham Jego twórczość miłością najpierwszą!!! I oto:



Warszawskie Spotkania z Twórczością Juliana Tuwima


Już w najbliższą niedzielę, 18 września 2011 r. w Domu Kultury Śródmieście, ul. Smolna 9
ZAPRASZAMY!!!

Program

11:00- 11:15 – Otwarcie z udziałem Jarosława Klejnockiego, dyrektora Muzeum Literatury i Ewy Prończuk, sekretarza ZG TSKŻ
11:20-12:10 – Wykład Magdaleny Majsterkiewicz „Julian Tuwim – człowiek orkiestra”
12:15-13:10 – Projekcja filmu Tomasza Kamińskiego „Wspomnienia o Julianie Tuwimie”

13:10-13:20 – Przerwa

13:20-14:00 – Prezentacja multimedialna Piotra Piluka „Ślady obecności – żydowski wizerunek Warszawy i Łodzi”
14:10-14:40 – Prezentacja multimedialna sierpniowego wydania Słowa Żydowskiego o tematyce łódzkiej i tuwimowskiej z udziałem gościa specjalnego – Andrzeja Machejka z Wydawnictwa Hamal w Łodzi

14:40-15:10 – Przerwa na kawę

15:15-16:45 – Program artystyczny w wykonaniu aktorów Teatru Żydowskiego w Warszawie z udziałem Moniki Chrząstowskiej, Teresy Wrońskiej, Henryka Rajfera oraz Marka Węglarskiego

Tuwim w karykaturze Eryka Lipińskiego


 

Organizatorzy:
Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce
Dom Kultury Śródmieście w Warszawie

Patronat medialny:
TVP Warszawa
Radio Kampus
Słowo Żydowskie
Dziennik Łódzki
Miasteczko Poznań

Patronat honorowy:
Muzeum Literatury im. A. Mickiewicza w Warszawie

Partnerzy:
Wydawnictwo Hamal w Łodzi
Ślady obecności


WSTĘP ZA BEZPŁATNYMI ZAPROSZENIAMI, KTÓRE MOŻNA ODEBRAĆ W DKŚ, UL.SMOLNA 9, TEL.22/826.25.86 LUB W TSKŻ, PL.GRZYBOWSKI 12/16, TEL. 22/620.05.54